Wbrew nazwie, ocenianie kształtujące nie jest sposobem wystawiania stopni i innego rodzaju ocen, lecz zawiera w sobie wiele różnorodnych wątków, które składają się na specyficzną metodę nauczania i uczenia się. Elementy oceniania kształtującego znajdują zastosowanie w nauczaniu każdego przedmiotu. Mogą być stosowane wszystkie razem albo można skupić się na tych, które uznamy za najbardziej korzystne.

Stosuję tę metodę na lekcjach języka niemieckiego na wszystkich poziomach: w klasach nauczania zintegrowanego, w starszych klasach szkoły podstawowej, w gimnazjum i w liceum. Metoda OK pomaga mi również efektywnie prowadzić lekcje z innych przedmiotów, kiedy zastępuje nieobecnego nauczyciela.


Pierwszą umiejętnością nauczyciela jest planowanie lekcji. Stosując w praktyce ocenianie kształtujące, zaczynamy od celów lekcji, co nie jest niczym nowym. Jednak nowością okazało się takie ich formułowanie, by uczniowie wiedzieli, po co na te lekcje przyszli. W nauczaniu języków obcych jest to równie ważne jak w przypadku innych przedmiotów.

Dużym ułatwieniem dla nauczycieli są rozkłady materiału, plany wynikowe i programy, które zawierają zwykle jasno określone cele. Warto z nich korzystać, poddając je refleksji i dostosowując do klasy i grupy uczniów, z którymi pracujemy. Zauważyłam, że czasami cele lekcji nie są ścisłe związane z materiałem zawartym w podręczniku.

Przy wyborze celów warto zwrócić uwagę na kilka aspektów:
czy są zrozumiałe dla ucznia i, w miarę możliwości, interesujące,
czy obejmują treści i umiejętności ważne nie tylko ze względu na ambicje nauczyciela, ale przede wszystkim – na potrzeby ucznia.


Nauczyciel powinien dokonać selekcji materiału (ćwiczeń i zadań w podręcznikach) pod kątem celów, a nie odwrotnie. Nie musimy się zresztą posługiwać wyłącznie podręcznikiem. Posłuchajmy, co podpowiedzą nam uczniowie. Oni zwykle dobrze wiedzą, jakie ćwiczenia i aktywności pomogą im w opanowaniu treści i umiejętności.

Po lekcji będziecie potrafili pytać po angielsku o wiek i odpowiadać na takie pytania. .
Dzisiaj poznacie słowa odnoszące się do przedmiotów i mebli, z których korzystacie na co dzien. Dowiecie się, co powiedzieć, aby coś komuśzabronić lub na coś pozwolić. .

Znając ogólny cel lekcji, zadaje sobie zawsze pytanie, po czym poznam, że uczniowie osiągnęli ten cel („Na co będę zwracać uwagę?“ – „nacobezu“). Uczniowie dostają ode mnie precyzyjną informację, która umożliwi im osiągniecie sukcesu. Nie są zaskakiwani wymaganiami, a ich prace stają się dużo lepsze. Oto przykład z lekcji języka niemieckiego:

Cel: Potrafisz porozumieć się w sklepie z ubraniami.

„Nacobezu”:
czy potrafisz wyrazić opinię na temat ubrania?
czy potrafisz poprosić o pomoc, zapytać o kolor, rozmiar itp.?
czy potrafisz zrozumieć, co mówi sprzedawca?
czy potrafisz wyrazić decyzje?
czy prawidłowo używasz zaimków osobowych w 3 przypadku?

Wielu nauczycieli języków obcych pomija cele pojedynczych lekcji, skupiając się na kryteriach sukcesu, zwanych w ocenianiu kształtującym „nacobezu”. Zdarza się bowiem, że cele i kryteria sukcesu są niemal tożsame, a temat lekcji – bardzo ogólny:

Temat: Was spielen wir? (klasa II SP)

„Nacobezu”:
wymienić nazwy sześciu zabaw,
powiedzieć „tak” i „nie” po niemiecku,
zaśpiewać cała piosenkę „Hallo! Guten Morgen!”


Warto też zwrócić uwagę na możliwość efektywnej współpracy z rodzicami. Nawet mama nieznająca języka niemieckiego może zapytać o nazwy zabaw po niemiecku, a tata zapewne chętnie posłucha piosenki.

Stosując ocenianie kształtujące, rezygnujemy z części stopni, zastępując je inną formą oceny – informacją zwrotną. To oczywiście może wzbudzić obawy rodziców przyzwyczajonych do tradycyjnej formy oceniania. W jaki sposób przekonać ich do nowatorskiej formy pracy z uczniami? Przede wszystkim zależy to od przekonań samego nauczyciela. Zauważyłam, że wielu z nas nie wierzy w skuteczność informacji zwrotnej. A przede wszystkim nie wszyscy uczniowie potrafią pracować bez „kija i marchewki”. Na moich lekcjach stosuję następującą technikę: wymagam pracy domowej, ale nie oceniam jej poprawności. Jeśli zadane do odrobienia ćwiczenie jest proste, odnotowuje fakt wykonania pracy i sprawdzamy ją wspólnie albo podaję uczniom prawidłowe odpowiedzi, a oni dokonują samooceny. W ten sposób uzyskuję informację o tym, co jeszcze sprawia trudności, co wymaga pracy, komu i w czym powinnam pomóc. Jeśli jest to praca samodzielna (mini-wypracowanie czy inna forma pisemna) –
sprawdzam ja i udzielam informacji zwrotnej, która umożliwia poprawienie pracy. Stopień wystawiam już za pracę poprawioną. W ten sposób uczniowie opanowują więcej umiejętności i sami dochodzą do poprawnych odpowiedzi.


Przy odpowiedziach ustnych z jasno określonym „nacobezu” niezastąpiona jest ocena koleżeńska. Uczniowie opanowują umiejętność rozumienia ze słuchu, a dostrzegając pozytywne aspekty wypowiedzi koleżanek i kolegów, uczą się od siebie nawzajem.

Znajomość technik samooceny, a szczególnie techniki „świateł drogowych“ również jest bardzo efektywna i przydatna na lekcjach języka obcego.

Po ukończonym ćwiczeniu poprosiłam o odczytanie przetłumaczonych zdań i razem oceniliśmy ich poprawność. Poprosiłam o zaznaczenie odpowiedzi prawidłowych kolorem zielonym, częściowo prawidłowych – kolorem żółtym i złych – czerwonym. Następnie uczniowie podliczyli zdania zielone, żółte i czerwone. Poprosiłam o podniesienie rak uczniów „zielonych” i zaproponowałam, aby pomogli poprawić to zadanie uczniom „żółtym”, a najsłabszym ('czerwonym') wyjaśniłam sama. 


Nie wyobrażam sobie, jak mogłam pracować wcześniej bez stosowania zalecanych przez OK technik zadawania pytań. Postępuję w następujący sposób: daje uczniom czas do namysłu, eliminuję szybkie zgłaszanie się do odpowiedzi, wskazując ucznia, który ma odpowiedzieć oraz stosuje odpowiedzi w parach. W ten sposób osiągam dwa cele: aktywizuję wszystkich uczniów w klasie i zapewniam im poczucie bezpieczeństwa.

Najrzadziej na lekcjach języka obcego stosowane są pytania kluczowe. Zapewne dlatego, że dość trudno jest takie pytanie wymyślić do tematów, które związane są z zagadnieniami leksykalnymi lub gramatycznymi. Można jednak niemal zawsze spytać „Czy potrafilibyście kupić bilet na dworcu w Niemczech? Jakie wyrażenia musicie znać, żeby to zrobić?”. Ten sposób jest o tyle praktyczny, że uczniowie od razu określają, co już potrafią, a czego jeszcze nie opanowali. Na tej podstawie ustalamy wspólnie „nacobezu”.

Nauczyciele biorący udział w internetowym kursie oceniania kształtującego tak podsumowali swoje doświadczenia:
Ocenianie kształtujące zmienia rolę nauczyciela. Staje się on przyjacielem, który traktuje ucznia indywidualnie i poważnie oraz przewodnikiem, który pragnie pomóc uczniowi się nauczyć. OK daje jednocześnie temu nauczycielowi bardzo jasne wskazówki, jak to robić. Właśnie te wskazówki są dlamnie najcenniejsze. Bedzie mi łatwiej motywować uczniów, zachęcać ich do podejmowania trudnych działań, uczyć odpowiedzialności. Niektóre elementy OK, jak np. wspólne formułowanie „nacobezu”, dłuższe oczekiwanie na odpowiedz, będą towarzyszyły każdej lekcji, inne pojawią się rzadziej (trudno jest formułować pytania kluczowe na lekcjach języka niemieckiego w szkole podstawowej). Na pewno często będę stosować ocenę koleżeńską, a przede wszystkim samoocenę. Techniki samooceny, tak łatwe do wprowadzenia, są znakomite, przynoszą doskonałe efekty – np. wspólna ocena, na ile w klasie panuje atmosfera sprzyjająca uczeniu się, spowodowała szybka poprawę dyscypliny. .
 

Oddzielenie oceny kształtującej od sumującej było nowością i zarazem zaskoczeniem dla moich uczniów. Dziwili się, że chcę podejmować dodatkową pracę, która nie przynosi natychmiastowych efektów w postaci ocen. Wkrótce jednak docenili fakt, że dzięki jasnym kryteriom i wskazówkom czują się bezpiecznie. Wiedzą, na czym mogą się oprzeć, mają większe szanse robić postępy, jeśli spełnią jasno określone warunki. Informacja zwrotna w postaci, jaką zaleca OK, to duży przełom. Ja musiałam postarać się „dowartościować” w jakiś sposób uczniów, wynajdując „plusy”, a uczniowie musieli poprawić samodzielnie błędy w oparciu o wskazówki. W końcu, zupełnie nowe dla mnie i uczniów elementy OK: wyjątkowo udana ocena koleżeńska i wymagająca większego przygotowania i doświadczenia (mojego i uczniów) samoocena. Co do pytań kluczowych, to pojawiały się one dotychczas na lekcjach poświęconych konkretnym tematom, zaś na lekcjach z gramatyki były nowością. Teraz będę starać się stosować wszystkie elementy. Praktyka pokazała, że dzięki OK moi uczniowie przyjmują postawę sprzyjająca uczeniu się, bo coraz więcej od nich zależy. Oto: ustalają z nauczycielem cele lekcji, kryteria oceniania, poprawiają prace swoje i kolegów, czasem sami tłumaczą innym materiał, szukają sposobu rozwiązania problemu. Wiedzą, jak mają się rozwijać, nie czują się zagubieni dzięki jasno określonym celom i sposobom ich osiągania. Również rodzice mają możliwość monitorowania postępów dzieci, dzięki informacjom zwrotnym zapisywanym w ich zeszytach. .

Ewa Borgosz
Cytaty pochodzą ze sprawozdań nauczycieli języków obcych, biorących udział w kursie internetowym „Ocenianie kształtujące” organizowanym przez
CEO.
„Gazeta Szkolna” l nr 10-11 (364/365) 16 marca 2007 roku