Zaprośmy rodziców na lekcję, podczas której przekonają się najlepiej, na czym polega OK. Taką lekcję zorganizowała i dla nas opisała Ewa Jurkiewicz.

To była lekcja otwarta, na którą rodzice zostali zaproszeni jako goście i obserwatorzy, a prowadziłam ją z gimnazjalistami. Aby rodzice nie byli całkiem bezczynni, na początku lekcji mieli do rozwiązania zagadkę, zaś na końcu lekcji dzieci wręczyły im napisane do nich listy (to była super nagroda - każdy gość-rodzic otrzymał list z podziękowaniem od swojego dziecka za trud codzienny).

Po powitaniu gości przeczytałam uczniom list, w którym był zawarty temat lekcji i cel, a uczniowie zapisali je w zeszytach.

By zastosować się do rad św. Mikołaja, uczniowie musieli wykonać kilka zadań w zespołach, m.in. przeprowadzić scenki. Te, które powstały, były bardzo obrazowe i przekonujące, miały elementy humorystyczne - jestem dumna z pomysłowości uczniów. W jednej ze scenek rodzice mogli zobaczyć samych siebie, jak czasem narzekają na szkołę i stopnie lub ich brak.

Cel lekcji udało mi się osiągnąć, a informacje zwrotne od rodziców i uczniów o lekcji były zadowalające. Oto kilka wypowiedzi rodziców:

pytanie: Które ocenianie jest skuteczniejsze, pożyteczniejsze? Dlaczego?
"Ocenianie kształtujące wskazuje drogę, a zdania z informacją zwrotną ukierunkowują pracę."
"Być może jest to pozytywne, ale jestem tradycjonalistką."
"Nie umiem oceniać, jestem przyzwyczajona do „starego” nauczania." 

"Za skuteczniejsze i pożyteczniejsze uważam, oczywiście, ocenianie kształtujące. Dzieje się tak dlatego, że taki sposób oceniania wzbudza u dzieci chęć do pracy, zwłaszcza pracy w grupie, motywuje do działania (nie dołuje ucznia na starcie). To dobra metoda pracy z uczniem, popieram ją."
"Nie rozumiem tego oceniania, ale lekcja była bardzo efektywna; uważam, że lekcja była interesująca, każdy mógł się wypowiedzieć i pomyśleć, i zapamiętać główne wartości."
"Skuteczniejsze jest OK. Zdania z informacja zwrotną są bardzo pouczające, kształtujące. (…) To jest wspaniałe."
Generalnie rodzice stwierdzili, iż chcieliby chodzić do szkoły, która ocenia kształtująco. Wśród obecnych nie było ani jednego głosu negatywnego.

Na to samo pytanie odpowiedzieli także uczniowie. Oto niektóre z wypowiedzi:
"Jakie wolę ocenianie? Takie, które mnie dobrze nauczy. Ocenianie kształtujące jest dobre, ale zawsze może być lepszy sposób." (Ciekawa jestem tego lepszego oceniania, bo nie znajduję… – to mój przypis).
"Wolę OK, bo np. mogę znać pytania, jakie będą na sprawdzianie i mogę dostać lepszą ocenę i mieć mniej nauki."
"OK ułatwia naukę."
Byli tacy i rodzice ,i uczniowie, którzy powiedzieli mi krótkie, ale jakże wymowne: dziękuję, chce więcej takich lekcji. A ja poprowadzę je dla uczniów, (wciąż się uczę OK) a dla rodziców mam jeszcze zaplanowane mini-warsztaty.

Ewa Jurkiewicz